You are currently viewing Gdyby dojrzałość była galerią sztuki…

Gdyby dojrzałość była galerią sztuki…

Słuchałam wczoraj podcastu „Studnia bez dna”. O pułapkach dorosłości. O tym, jak osiągać emocjonalną dojrzałość.

Pięknie w tym nagraniu Joanna Flis mówi o :

– wewnętrznym dziecku.

– stawianiu granic

– nadziei

– poznawaniu siebie

– o tym, że życie jest wartością samą w sobie

– o tym, że zmieniamy się z wiekiem i że każde doświadczenie nas czegoś uczy – i to które w naszej ocenie, jest dobre i nawet to trudne.

Jedno zdanie szczególnie we mnie zostało:

„Dojrzałość to umiejętność, której się uczymy.”

Dźwięczy mi w uszach.

I przypomniała mi się rada Mai – historyczki sztuki i założycielki firmy Poza Ramami.

Pani Maja mówi, że gdy wchodzisz do galerii, nie oglądaj wszystkiego.

Wybierz maksymalnie trzy dzieła (tak ja to usłyszałam).

Te, które Cię tego dnia czymś poruszyły, zwróciłyTwoją uwagę. Przy których chcesz zostać dłużej.

Zatrzymaj się.

Złap refleksje.

Zobacz, o czym to jest dla Ciebie.

I pomyślałam, że z dorosłością jest podobnie.

Jeśli to umiejętność, której się uczymy,

to nie przez pochłanianie wszystkiego naraz.

Nie przez próby zrozumienia całego życia od razu.

Raczej przez wybór. Kilku doświadczeń. Kilku emocji. Kilku momentów, przy których decydujemy się zostać dłużej.

Patrzeć.

Czuć.

Rozumieć.

Bo dojrzałość nie rodzi się w pośpiechu.

Ona rodzi się wtedy, gdy dajemy sobie zgodę, by zatrzymać się przy tym, co naprawdę nas porusza. Gdy bierzemy odpowiedzialność za swoje działania i swoje słowa. Gdy mamy zgodę na uczenie się nowego, zamiast tupania nóżką i z uporem trwania przy swoim. Gdy łapiemy refleksję.

A wszystko to : sztuka życia.

Polecam zarówno posłuchanie podcastu z Joanną Flis, jak i obserwowanie Poza Ramami.

Jeśli posłuchasz tego, o czym opowiada Joanna lub Maja, chętnie poznam Twoją perspektywę

Dziś pytam siebie:

przy jakich „trzech obrazach” mojego życia chcę się zatrzymać aby złapać refleksje ?

Podoba Ci się moja twórczość?

ZOSTAŃ PATRONEM

Dodaj komentarz