You are currently viewing Zmiana stanu

Zmiana stanu

Widziałaś, widziałeś kiedyś czernidłaka kołpakowatego zwanego też śnieżnym albo pospolitym?
Ja o nim wiele razy słyszałam od córki, a dziś spotkałam go w lesie podczas spaceru.

Przypomniałam sobie opowieści o tym, że ten grzyb gdy jest młody, ma biały, miękki kapelusz, a z czasem czernieje.
Zapytałam siebie : po co mu to?
Okazuje się, że to proces samotrawienia.
Ta jego przemiana to jego sposób na trwanie.

Najpierw wyrasta biały i kruchy, potem jego krawędzie miękną, rozpływają się w czarnej mazi, która przypomina atrament.
Ale ten grzyb nie gnije. On rozpuszcza się z łagodnością. Oddaje siebie światu. Powoli, cicho, bez żalu. Zatrzymuję się, zamykam oczy i słyszę jakby ten nieduży grzybek szeptał: „Nie boję się rozpuścić, jeśli wiem, że w tej przemianie coś we mnie pofrunie dalej.”

W tej czerni jest nowe. Jest inne życie, takie jeszcze ledwo widoczne. To tysiące zarodników, które unoszą się z wiatrem lub z deszczem.
W świecie czernidłaka zakończenie nie jest końcem. To tylko zmiana formy.
To, co się rozpływa, daje przestrzeń czemuś nowemu.
Tak jak w nas, gdy kończymy np jakiś projekt, relację lub kolejny etap życia.
Kiedy pozwalamy czemuś odejść, w rzeczywistości robimy miejsce na coś nowego. Na inną siebie. Na inne spotkanie. Na kolejny rozdział.

Może więc czasem trzeba pozwolić sobie trochę się rozpuścić w łagodności, w zaufaniu, w ciszy. Pozwolić by to, co stare, mogło się stać początkiem nowego.

A Ty? Co w Tobie dziś prosi o zakończenie, by mogło narodzić się coś nowego?

Podoba Ci się moja twórczość?

ZOSTAŃ PATRONEM

Dodaj komentarz