You are currently viewing Konkurs Chopinowski i śliwki pod kruszonką

Konkurs Chopinowski i śliwki pod kruszonką

Jak zamknę jedno oko i przymknę drugie to śliwki przygotowane pod kruszonkę wyglądają jak klawisze fortepianu.
Błyszczące, ułożone w rzędach czekają, aż przykryje je słodka, chrupiąca kruszonka, która spada na nie jak melodia.

W Warszawie trwa Konkurs Chopinowski. Wielkie święto muzyki, pasji, delikatności i siły palców, które dotykają klawiszy z taką czułością. Dotykają tak jakby chciały powiedzieć światu coś, czego nie da się wypowiedzieć słowami.

Nie jestem muzykiem.
Ale czy trzeba nim być, by słuchać całym sercem?
By w przerwie między jednym a drugim występem układać śliwki w formie, posypywać je kruszonką i czuć, że życie ma swój własny rytm? Czasem gra w tonacji dur a czasem w mol.
A tak na marginesie to zastanawiające…. czy Fryderyk Chopin lubił śliwki pod kruszonką, ? hmmm ….

W zeszły weekend piekłam śliwki. A w ten położyłam się na macie z kolcami , takiej macie do fizjo i słuchałam Chopina.
Miny miałam pewnie jak uczestnicy konkursu ,… troszkę skupione, troszkę uniesione, jakby każda nuta dotykała mnie od środka. Czułam to i słuchałam całą sobą.

Słuchacie konkursu Chopinowskiego ?
Z czym Tobie kojarzy się muzyka Chopina?

Podoba Ci się moja twórczość?

ZOSTAŃ PATRONEM

Dodaj komentarz