You are currently viewing Garść ryżu

Garść ryżu

Zastanawiałam się dziś, co przygotować na jutro, żeby zabrać ze sobą do pracy.
Zrobiłam szybki przegląd szafek kuchennych. Trochę to było jak podróż przez różne kraje.
Wyjęłam składniki: ryż i mleko.
Proste jak smaki dzieciństwa.
Ale od dzieciństwa minęło już trochę czasu. Przybyło doświadczeń i przybyło smaków.
Postanowiłam więc dodać do tej prostej potrawy kilka smaczków z różnych kontynentów.
Ryż z Japonii. Mleko z Polski.
A do tego:
kardamon z Indii i daktyle z Egiptu.
Nagle w kuchni zrobiło się ciepło. Zapach powoli wypełnił przestrzeń i przeniósł mnie do małego pokoiku Małej Księżniczki Sary. Do tej chwili, gdy mężczyzna z Indii zrobił jej niespodziankę, pięknie ustroił pokój, przyniósł pachnące, wygrzane słońcem owoce oraz wyszukane potrawy z dalekich miejsc.
Zamknęłam oczy. A w powietrzu mieszały się zapachy z różnych krańców świata.
I pomyślałam, że czasem wystarczy garść ryżu, odrobina mleka i szczypta odwagi do mieszania smaków, żeby zwykły wieczór zamienił się w podróż.

A jutro… jutro będę miała w pracy mały słoiczek pełen smaków świata.

Zamknij na chwilę oczy i poczuj smaki dzieciństwa. Co przyniosly Twoje wspomnienia?

Podoba Ci się moja twórczość?

ZOSTAŃ PATRONEM

Dodaj komentarz