Nowy Rok. Nowe możliwości. A z tym zwykle wiąże się jakaś zmiana.
Lubisz zmiany?
Podobno w życiu pewne są tylko 3 rzeczy: śmierć, podatki i zmiany.
Skoro zmiany są oczywiste i powszechne to chyba każdy z nas powinien być z nimi oswojony. Ale czy tak jest? Czy każda zmiana to bułka z masłem?
To jeszcze raz: lubisz zmiany?
Jak wchodzisz w zmianę, w nową sytuację?
Wskakujesz od razu czy potrzebujesz czasu na oswojenie z nową sytuacją?
Zwykle pojawiają się emocje. Różne np. radość, ekscytacja, strach, lęk .
Zmiany mogą dotyczyć różnych obszarów w naszym życiu np: przeprowadzka, zmiana pracy to takie większe ale mogą być też mniejsze takie jak nowe ubranie, rozpoczęcie treningu, zmiana sposobu odżywiania itd.
Każdy ma inaczej to i różne zmiany mogą wywoływać w nas różne odczucia.
Dla tych co potrzebują chwilkę na wejście w nową sytuację przychodzi z pomocą KAIZEN – kaizen czyli zmiana i zen czyli dobro.
Wiem, wiem dopiero niedawno pisałam i odnosiłam się do ikebany, a teraz kaizen… ale co zrobić? W tych japońskich klimatach jest tyle inspiracji. A jak przychodzą to czemuż z nich nie czerpać?
Kaizen to metoda małych kroków . Trochę jak w tym pytaniu o to: jak zjeść słonia ?
Odpowiedź jest prosta: po kawałku.
Kiedyś gdy nie potrafilam łatwo wejść w jakąś zmianę to denerwowałam się na siebie.
Teraz oglądam sytuację i zastanawiam się czy skoro pojawia się opór to napewno chcę w to wchodzić.
Jeśli uznam, że tak to krok kolejny to sprawdzam jak wolę tej zmiany dokonać i podejmuję decyzję: szybko czy małymi krokami.
A Ty jak masz?
Lubisz zmiany?
Co przychodzi Ci łatwo a jaka zmiana budzi największy opór?
Dobrego dnia
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM