W tym roku na naszej choince wisi szczególna bombka.
Powstały dwie takie bombki, bo nasza mama zrobiła je dla obu swoich córek czyli dla mnie i dla Emilki.
Ręcznie. Uważnie. Z myślą o nas.
Jest w tych bombkach coś więcej niż szkło i brokat.
Jest czas i czułość.
Jest „pomyślałam o Tobie”.
Jest jakaś specjalna nić, która łączy mimo różnic, dróg i dorosłości.
I pomyślałam, że Święta są właśnie o takich bombkach.
O tym, co kruche, ale ważne.
O małych gestach i znakach, które można zawiesić w sercu i do których wraca się latami.
Na te Święta życzę Wam, żeby na Waszych choinkach i w Was było dużo takich bombek.
Zrobionych z uważności.
Z obecności.
Z dobrego słowa.
Z ciepła, które chce się podać dalej.
Niech to, czym się dzielicie, otula Was i ogrzewa.

„Czułość jest najprostszą formą odwagi.” – ten cytat znalazłam w Internecie. Autor poszukiwany.
Spokojnych, dobrych Świąt .
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM