W życiu codziennie dokonujemy wyborów.. Czasem dotyczy to czegoś dużego np wybór szkoły albo miejsca zamieszkania a czasem to coś z pozoru nic nieznaczącego.
W piątek byłam zmęczona po całym tygodniu. Wieczorem pomyślałam, że skoro w sobotę nie muszę rano wstawać to obejrzę jakiś film. Oglądałam do godziny 1 w nocy. Film byl taki sobie ale obejrzałam do końca. Rano wstałam zmęczona jeszcze bardziej niż byłam w piątek wieczorem po całym tygodniu pracy.
Sobote postanowiłam spędzić inaczej. Zwyczajnie ale uważniej.
Zrobiłam zakupy na lokalnym bazarku, zjadłam wspólnie przygotowany obiad z córką, potem pojechałyśmy na działkę. Auto prowadziła córka, bo niedawno zrobiła prawko i ćwiczy jazdę. Przyjemnie jest towarzyszyć w takich momentach.
Podlalysmy pomidory, które posadziłam w maju, pokosilam trawnik.
Wieczorem byłam trochę zmęczona fizycznie ale czułam satysfakcję i radość.
Nie szukałam żadnego filmu do oglądania.
Dziś rano obudziłam się wypoczęła.
To drobne wybory za które świat zewnętrzny nie daje medalu, nikt nie bije braw, ba , raczej nikt z zewnątrz tego nie zauważa.
To coś co sami możemy zauważyć i docenić.
Na dziś w planie długi spacer w lesie.
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM