Wczoraj przy kawie opowiadałam dziewczynom historię z gatunku: zima zaskoczyła kierowców.
Mróz, auto obrażone na życie, akumulator na granicy rezygnacji.
Na szczęście pojawił się Pan z taxi i szybciutko mi pomógł uruchomić samochód.
Dowiedziałam się też, że istnieje taka usługa pt. uruchamianie przez kable. Taaak, jest taka usługa.
Człowiek uczy się całe życie.
A dziś…
Koleżanka napisała na grupie, że jej auto zatrzymało się na środku drogi.
I pomógł jej przystojny, miły mężczyzna.
W krótkich spodenkach i T-shircie.
W środku zimy.
Wniosek?
W USA mają swój Słoneczny Patrol.
A my mamy : Zimowy Patrol.
Działa na kablach, uśmiechu i bez względu na temperaturę .
Jaki plynie morał z tej historii?
Czasem wystarczy pomocna dłoń.
Nigdy nie wiesz, kiedy padnie akumulator… i kto wtedy stanie na twojej drodze.
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM
Właśnie wczoraj pojechałam do Lekarza po skierowanie do sanatorium z NFZ
(Cały rok czekałam, aby to zrobić- Takie są przepisy)
LEKARZ w komputerze wypełniała rubryki….. …
i chciała te dane zapisać.
Nagle błąd nie zgadza się nie może zapisać i zakończyć
Ja czekam cierpliwie…..
Czekam przyszła pani księgowa i wspólnymi siłami udało się wydrukować skierowanie
Mam numer
3363
Czas oczekiwania 7 miesięcy.
Hurra w przyszłym roku jadę ale jeszcze nie wiem gdzie??
Wychodzę z budynku wsiadam do samochodu.wkładam kluczyki w stacyjkę i ……….. ……… nie ruszyłam.
Patrzę i obok mnie jedzie samochód- prowadzi Gosia
Koleżanka ELI
AUPER ZABRAŁA MNIE DO DOMU, a po południu podjechałam z moją Koleżanką Jadzią
Podłączyła do mojego samochodu „kabelki”
i za chwilę
J A D Ę
S U P E R.
POMOCNA RĘKA
CUDOWNE RĘCE
i DOBRE SERCE