Kojarzycie książkę „Mała księżniczka ” ?
Wczoraj zauważyłam ją na półce a dziś też mi się przypomniała gdy gotowałam rozgrzewającą herbatę.
A gdy spojrzałam za okno to połączyły się 3 wątki:
Indie, Indian Masala Tea i Indian summer.
Indian Masala Tea znakomicie rozgrzewa… i przynosi wspomnienia.
Nauczyłam się jej przyrządzania od cudnej, mądrej kobiety, Aarti, rodowitej mieszkanki Indii.
Ten napar to coś więcej niż smak. To opowieść o gościnności, uważności i prostych radościach.
Wróciłam ze wspomnień myślami do Polski. Do tego, że w Polsce teraz kończy się lato i zaczyna jesień. Ten wyjątkowy czas zwany Indian summer… I właśnie teraz filiżanka masala chai smakuje najlepiej.
Przywołuje mi też obraz z dzieciństwa, z książki „Mała księżniczka”. Pamiętacie ten moment, gdy magia wyobraźni zamieniała szare w cudowne? Dla mnie masala chai ma w sobie dokładnie tę moc.
Mała filiżanka, hmm no może nie taka mała, a tyle ciepła i historii.
A jaki napój Ciebie najbardziej rozgrzewa i przywołuje wspomnienia?
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM