Dzień 3.
Poranek zaczął się konkretnie:
– małdrzyki krakowskie,
– masło z Sycylii,
– galaretka z kolagenem.
Ciało dostało jasny komunikat: to ważny dzień. Dzień domknięcia.
Unosił się duch przemiany.
Nienachalny ale obecny jak zapach kawy, który mówi: coś się właśnie zmienia.
Głosów tego dnia było dużo. Było o tym, że:
– kobiety są księżycowe
– każda pełnia przynosi opowieść
– było też o apogeum i epicentrum.
Nie dało się udawać, że to tylko teoria.
Ktoś o kimś powiedział, że: to egoistka.
A ktoś inny dodał: może i egoistka ale wypoczęta.
Eksperci zanotowali.
W tle przewinęła się koncepcja piątego świata pokoju i oświecenia.
Brzmiało poważnie, ale mówiło o czymś bardzo prostym: o przemianie, tajemnicy i oświeceniu.
Potem rozmowy zeszły na tematy delikatne o których nie wiem jak tu napisać.
Ktoś mi podpowiedział:
napisz o keksie i tantrze.
A ktoś inny:
napisz o sercu w słoiku.
Oba tematy zostały odnotowane do dalszych badań.
Na koniec zapadły strategiczne decyzje:
– po prostu: być
– stworzyć wiele piękna.
A stworzyć wiele piękna na świecie możemy, jeśli przestaniemy udawać, że nie wiemy jak.
Wniosek z trzeciego dnia:
przemiana zaczyna się w chwili, gdy przestajesz pytać, czy wypada i zaczynasz sprawdzać, czy to jest prawdziwe i zgodne z Tobą.
* możliwe skutki uboczne:
lekkość w ciele,
zgoda na własną dzikość,
mniejsza tolerancja na udawanie
oraz trwała decyzja, by żyć dokładnie tak, jak się mówi.
**********************************
Raport końcowy
Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni)
(dokument tylko do użytku wewnętrznego)
Przez trzy dni w Siedlisko Otulenie omawiane były losy świata, plany na przyszłość, porcelana, liczby, księżyc, masło z Sycylii oraz sprawy, które oficjalnie nazywa się strategicznymi, a nieoficjalnie: życiem.
Ustalono, że:
– warto mieć marzenia
– potencjał rośnie, gdy ktoś ma odwagę go nazwać,
– przemiana zaczyna się tam, gdzie kończy się pytanie „czy wypada”.
Potwierdzono, że kobiety są księżycowe, pełnia zawsze coś odsłania, a piąty świat pokoju i oświecenia nie wymaga zgody wszystkich, tylko zgody własnej.
Zarekomendowano dalsze działania:
– więcej prawdy,
– mniej udawania,
– regularne piątki z masażem
i odwagę życia w zgodzie zesobą.
Nie znaleziono dowodów na to, że świat potrzebuje kolejnych ekspertów.
Znaleziono natomiast mocne przesłanki, że pilnie potrzebuje ludzi, którzy wiedzą, kim są i nie przepraszają za to, że żyją.
Można szczerze przyznać, że to nie było forum o przyszłości świata.
To był instruktaż obsługi siebie.
A reszta…
zaczyna się właśnie teraz.
Pięknego dnia i pięknego życia
Podoba Ci się moja twórczość?
ZOSTAŃ PATRONEM