Zachwyt

Poszłam na spacer. Zanim zobaczyłam te piękne, różowe kwiaty to już z daleka czułam ich cudny zapach. Uwielbiam wiosną te kolorowe drzewa obsypane kwiatami. I przyszła taka refleksja: czy gdybyśmy mieli wiosnę i takie kwitnące drzewa przez cały rok to potrafilibyśmy trwać w tym zachwycie? Idąc dalej tym tropem pomyślałam o podmiotach i przedmiotach mniej sezonowych np znajomi, rodzina, mieszkanie, samochód. Łatwo zachwycać się nowym mieszkaniem, nowym samochodem czy noworodkiem. Z czasem jednak emocje opadają. Zachwyt przechodzi w codzienność. Czy codzienność potrafi zachwycać? Jak się tak zastanowić to przecież codzienność nie trwa cały czas .Codzienność też jest sezonowa bo codziennie jest inny nowy dzień . Tylko sezony krótsze niż w porach roku. Rozejrzyj się wokół siebie. Co z codzienności może Cię dziś zachwycić ?

0 Komentarzy

Nocna wędrówka

04.04 piękna data . Dobra na wędrówkę przed siebie i do siebie . Wyruszyłam z Beatą na trasę. Przed nami 40 km. Pieszo. Różnymi drogami. Trochę przez podwarszawskie wsie, choć bardziej tu pasuje określenie przedmieścia a trochę przez łąki i lasy. Start o g.19. Idziemy nocą. O tej porze roku szybko robi się ciemno . Na początku dużo sił więc idzie się w miarę łatwo i pierwsze 20 kilometrów mija sprawnie. Jednak po tym odcinku pojawia się pierwszy kryzys i pytania: po co mi to ? I kto to wymyślił???. Nogi już bolą. Ciemno, zimno i do domu daleko. Ale idziemy dalej. Wiedziałam, że nie będzie łatwo ale nie wiedziałam , że będzie czasami bardzo trudno. Po kolejnych kilometrach gdy widzę auto z tablicą EL... to już myślę, że przeszłyśmy chyba z 500 kilometrów i jeszcze trochę a zobaczymy Baltyk…

0 Komentarzy