See you again!
Za kilka godzin wsiądziemy do samolotu i każda z nas poleci w swoją stronę. Ale zanim lotnisko, samolot i kilkanaście godzin podróży to mamy dwie możliwości. A czasem nawet więcej, tylko jeszcze ich nie widzimy. Wkrótce zachód słońca i dziewczyny z naszej grupy wybierają: basen na dachu hotelu z widokiem na ocean albo plażę.Widok z góry na zachód słońca czy spotkanie twarzą w twarz.Ja wybieram plażę.Dziś wracamy do domu i chcę się pożegnać. Z oceanem, z tym czasem na wyspach i z tą podróżą do siebie pięknie przez Kasię i Agę nazwaną: Intu_nezją.Widziałam już wiele zachodów słońca a jednak każdy z nich zatrzymuje mnie na nowo.Jakby świat mówił:„Popatrz jeszcze raz. To się już nie powtórzy.” W drodze nad ocean spotykamy różnych ludzi, turystów, sprzedawców, dorosłych i dzieci biegające dzieci, nowożeńców podczas sesji zdjęciowej na plaży, młodzież puszczającą latawce. Myślę o…