Kwiat wiśni
Idę z psem przez Warszawę i czuję w powietrzu zapach kwiatów wiśni. Czujesz to ?To jak czas małej Japonii, kraju kwitnącej wiśni.Uwielbiam ten zapach.A dzięki różnorodności, jaką mamy w Polsce, możemy doświadczać wielu światów naraz.Jest moment na naszą małą Japonię, są też alpejskie łąki pełne krokusów niczym w Alpach.Latem rozkwitają lawendowe pola jak w Prowansji , fioletowe, miękkie i pachnące.A potem przychodzi jesień. Złota, głęboka, nasycona barwami jak w Nowej Anglii. Kojarzysz te pocztówki ze złotymi i czerwonymi drzewami?Polskie lasy płoną czerwienią, pomarańczem i złotem. Najbardziej jesienią lubię klony.Widoki w Bieszczadach spokojnie mogą konkurować z tymi z pocztówek.Niektóre kraje słyną z jednego obrazu a my mamy ich wiele.I myślę sobie, że Polska ma w sobie coś z podróży bez ruszania się z miejsca.Wystarczy trafić na właściwy moment.Jak tu nie kochać Polski?