Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni). Dzień trzeci.
Dzień 3. Poranek zaczął się konkretnie: - małdrzyki krakowskie, - masło z Sycylii, - galaretka z kolagenem. Ciało dostało jasny komunikat: to ważny dzień. Dzień domknięcia. Unosił się duch przemiany. Nienachalny ale obecny jak zapach kawy, który mówi: coś się właśnie zmienia. Głosów tego dnia było dużo. Było o tym, że: - kobiety są księżycowe - każda pełnia przynosi opowieść - było też o apogeum i epicentrum. Nie dało się udawać, że to tylko teoria. Ktoś o kimś powiedział, że: to egoistka. A ktoś inny dodał: może i egoistka ale wypoczęta. Eksperci zanotowali. W tle przewinęła się koncepcja piątego świata pokoju i oświecenia. Brzmiało poważnie, ale mówiło o czymś bardzo prostym: o przemianie, tajemnicy i oświeceniu. Potem rozmowy zeszły na tematy delikatne o których nie wiem jak tu napisać. Ktoś mi podpowiedział: napisz o keksie i tantrze. A ktoś inny:…