Rozmowy i cynamon
Ja i Ala. Mama i córka. Dwie drogi, dwa sposoby poruszania się po świecie. Ja - dla mnie ludzie są jak powietrze. Nie wiem czy długo wytrzymałabym na bezludnej wyspie . Zapytam o drogę, utnę sobie pogawędkę z kimś ciekawym w parku, przyniosę do domu opowieści znalezione po drodze. Ala - przeczyta, sprawdzi, znajdzie instrukcję. Ułoży świat w logiczne kroki, w mapę, przygotuje wszystko z właściwą sobie dokładnością. Gdybym szukała specjalisty w jakiejś dziedzinie i Ala akurat działałaby w tej branży to dużo byłabym skłonna zapłacić za jej pracę. To gwarancja zaangażowania i jakości. Gdy w wakacje popsuł się u nas piekarnik i kupiliśmy nowy to zadziałałyśmy jak zawsze, po swojemu. Ala otworzyła instrukcję - strona po stronie. Sprawdziła programy, temperatury, funkcje, żeby cynamonki wyszły idealne. Właśnie takie, jak lubi: dopracowane, zrobione z uważnością. Ja zajęłam się logistyką - ruszyłam…