Ikigai
Powód, dla którego rano otwieramy oczy. Stan w którym odnajdujemy sens, cel i przyjemność w codziennych czynnościach . Przestrzeń, w której spotyka się to, co kocham, w czym jestem dobra, czego potrzebuje świat i za co mogę być wynagradzana. Dosłownie: Iki (żyć) + gai (powód/wartość) A jeśli spojrzeć tak na małżeństwo? Nie jak na kontrakt. Nie jak na codzienną listę obowiązków ale jak na ikigai czyli filozofię, która polega na tworzeniu i celebrowaniu codziennych małych radości i poczucia sensu. Dziś rano na zajęciach z angielskiego zapytałam moją znajomą, mądrą kobietę o jej "recipe for success" w małżeństwie. Wymieniła różne rzeczy, ale jedna zatrzymała mnie szczególnie: „W niczym z mężem nie rywalizujemy.” Hmm... To zabrzmiało jak taka mała tajemnica przekazywana z pokolenia na pokolenie a może jak "lifehack" . Bo jeśli życie we dwoje staje się areną to ktoś musi wygrać,…