Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni). Dzień drugi.

Dzień 2. Pobudka odbyła się w naturalnym rytmie, zsynchronizowanym ze słońcem i księżycem. Bez budzika. Za to z pełnym zaufaniem do kosmosu. Dzień rozkręcał się powoli i zgodnie z uniwersalnymi prawami czyli zaczął się od śniadania. Pyszna degustacja bo czyż nie jest tak, że wszystko kręci się wokół jedzenia? Nawet długoterminowe strategie na skalę świata. Drugi dzień został poświęcony dwóm kluczowym obszarom egzystencji: biznesowi i duchowości. Kolejność nieprzypadkowa, choć dyskutowana. Na początek: pozyskiwanie środków. Bez pośpiechu. Z uśmiechem. W zgodzie z energią obfitości, która lubi, gdy się jej nie naciska. Następnie wyprawa do butiku. Tam nastąpiła wymiana papierów wartościowych na produkty unikatowe, surowce, minerały oraz przedmioty, które jak się okazało -same wybrały właściciela. Eksperci przyjęli to bez zdziwienia. W dalszej części dnia: numerologia. Potencjały zapisane w liczbach, które wiedzą o człowieku więcej niż niejedna analiza SWOT i nie wymagają audytu.…

0 Komentarzy

Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni). Dzień pierwszy.

Dzień 1. Na stole leżą losy świata, a plany na 2026 rok są układane z precyzją kolapsy kwantowej i lekkością piórka unoszącego się w próżni. Forum jest tajne, więc prasa o nim nie pisze. Lokalizacja? Wiadomo, że na odludziu, tam, gdzie nawet GPS zaczyna zadawać pytania o sens istnienia. Zaproszenia drukowane złotą czcionką trafiły wyłącznie do właściwych osób. Reszta nawet nie wie, że powinna żałować. Większości tematów nie mogę ujawnić bo klauzula poufności, pieczęć i spojrzenie spod brwi.... ale niektóre tematy owszem. Na pierwszy plan trafiły: - Rów Mariański (wciąż nie wiadomo: człowiek czy koncepcja). - Arianie i Plejady - obecni zdalnie, ale bardzo zaangażowani. - Siedem cudów świata – to na razie wersja robocza i w ciągłej aktualizacji. - Samolot - decyzja o zakupie juz zapadła, tylko kolor jeszcze do ustalenia. - Urządzanie kuchni i wybór porcelany, bo cywilizacja…

0 Komentarzy

Dom, który gada

Dom, który gada. W obecnych czasach, gdy wydaje nam się, że wszystko można wytłumaczyć logicznie, a wręcz nawet rozpisać w Excelu, jest taki niezwykły dom. Dom, który gada. Dom zwykle tętni życiem. Często goszczą w nim kobiety z różnych stron i w różnym wieku. Mówimy, że spotykają się tu kobiety w pewnym wieku, co mniej więcej znaczy: od 7 do 107 lat. Magiczny dom w baśniowej Barcji. Dom otulony setkami lip. Gdy tu jadę, mówię, że jadę jeszcze dalej niż północ. Te, które jadą z Gdańska, mówią, że jadą na koniec świata, a zimą, gdy pada śnieg, krąży legenda, że biegun północny przesuwa się w kierunku tego domu. Dom jest kolorowy i od progu pachnie serdecznością. Gdy jest w nim dużo kobiet, słychać gwar rozmów, śmiech, czasem popłyną łzy wzruszenia. I dom wtedy odpowiada w swoim języku: bulgotaniem w rurach,…

0 Komentarzy

Podróż

Podróż. A jeśli podróż, to także:– różni ludzie,– różne kultury,– różne kierunki drogi.Co nas łączy?Pewnie wiele. Ale żeby to odkryć, najpierw trzeba wyjść poza własną perspektywę.Jestem w podróży.Czasy się zmieniły i dziś częściej przemieszczam się samochodem, metrem, rowerem, tramwajem czy samolotem.Rzadziej pociągiem.Dziś jednak jadę pociągiem.Po drodze oczywiście dworzec kolejowy.Na nim ławka.A na ławce hasło: Burzymy bariery.Zatrzymuję się na chwilę i myślę:kiedy naprawdę burzymy bariery?Czy wtedy, gdy pracujemy, skupieni na ekranach i procesach?Czy wtedy, gdy wychodzimy do świata, do ludzi, doświadczeń, różnych punktów widzenia?W biznesie bariery rzadko znikają od deklaracji.Znikają wtedy, gdy jesteśmy w ruchu:ciekawi, uważni, gotowi na dialog i realne spotkanie.Rozwój osobisty i organizacyjny zaczyna się tam, gdzie pojawia się gotowość do poznania innej perspektywy a gdy sytuacja tego wymaga, także do zmiany sposobu myślenia, kierunku działania lub przyjętych dotąd założeń.To moment, w którym ciekawość wygrywa z przyzwyczajeniem, a dialog…

0 Komentarzy