Gdyby dojrzałość była galerią sztuki…

Słuchałam wczoraj podcastu „Studnia bez dna”. O pułapkach dorosłości. O tym, jak osiągać emocjonalną dojrzałość. Pięknie w tym nagraniu Joanna Flis mówi o : - wewnętrznym dziecku. - stawianiu granic - nadziei - poznawaniu siebie - o tym, że życie jest wartością samą w sobie - o tym, że zmieniamy się z wiekiem i że każde doświadczenie nas czegoś uczy - i to które w naszej ocenie, jest dobre i nawet to trudne. Jedno zdanie szczególnie we mnie zostało: „Dojrzałość to umiejętność, której się uczymy.” Dźwięczy mi w uszach. I przypomniała mi się rada Mai - historyczki sztuki i założycielki firmy Poza Ramami. Pani Maja mówi, że gdy wchodzisz do galerii, nie oglądaj wszystkiego. Wybierz maksymalnie trzy dzieła (tak ja to usłyszałam). Te, które Cię tego dnia czymś poruszyły, zwróciłyTwoją uwagę. Przy których chcesz zostać dłużej. Zatrzymaj się. Złap refleksje.…

0 Komentarzy

Tea time

Miałam sen. Herbatka u królowej angielskiej. Byłam obserwatorem. Tak jakbym unosiła się w powietrzu albo jakbym oglądała film o spotkaniu przy herbacie u królowej. Oprócz królowej Elżbiety II, był też Louis de Funès oraz książę Karol. Delikatna porcelana. Para unosząca się nad filiżankami. Czas, który na chwilę przestaje się spieszyć. Tea time. Rytuał. Uważność. Rozmowa. Gdy się obudziłam to pomyslałam o herbatkach u nas w domu. Bo u nas w rodzinie mamy dwa typy miłośników herbaty i rozpoznać ich można po wielkości kubka. Jedni piją z małych filiżanek, jakby delektowali się chwilą. Drudzy wybierają kubki ogromne, jakby chcieli się herbatą otulić od środka. Każdy tak jak lubi . Razem. Lubię tea time. A Ty? Jesteś bardziej team herbata mała czy duża? Czarna czy zielona? A może team herbata albo team kawa?

0 Komentarzy

Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni). Dzień trzeci.

Dzień 3. Poranek zaczął się konkretnie: - małdrzyki krakowskie, - masło z Sycylii, - galaretka z kolagenem. Ciało dostało jasny komunikat: to ważny dzień. Dzień domknięcia. Unosił się duch przemiany. Nienachalny ale obecny jak zapach kawy, który mówi: coś się właśnie zmienia. Głosów tego dnia było dużo. Było o tym, że: - kobiety są księżycowe - każda pełnia przynosi opowieść - było też o apogeum i epicentrum. Nie dało się udawać, że to tylko teoria. Ktoś o kimś powiedział, że: to egoistka. A ktoś inny dodał: może i egoistka ale wypoczęta. Eksperci zanotowali. W tle przewinęła się koncepcja piątego świata pokoju i oświecenia. Brzmiało poważnie, ale mówiło o czymś bardzo prostym: o przemianie, tajemnicy i oświeceniu. Potem rozmowy zeszły na tematy delikatne o których nie wiem jak tu napisać. Ktoś mi podpowiedział: napisz o keksie i tantrze. A ktoś inny:…

0 Komentarzy

Forum Niezależnych Ekspertów (3 dni). Dzień drugi.

Dzień 2. Pobudka odbyła się w naturalnym rytmie, zsynchronizowanym ze słońcem i księżycem. Bez budzika. Za to z pełnym zaufaniem do kosmosu. Dzień rozkręcał się powoli i zgodnie z uniwersalnymi prawami czyli zaczął się od śniadania. Pyszna degustacja bo czyż nie jest tak, że wszystko kręci się wokół jedzenia? Nawet długoterminowe strategie na skalę świata. Drugi dzień został poświęcony dwóm kluczowym obszarom egzystencji: biznesowi i duchowości. Kolejność nieprzypadkowa, choć dyskutowana. Na początek: pozyskiwanie środków. Bez pośpiechu. Z uśmiechem. W zgodzie z energią obfitości, która lubi, gdy się jej nie naciska. Następnie wyprawa do butiku. Tam nastąpiła wymiana papierów wartościowych na produkty unikatowe, surowce, minerały oraz przedmioty, które jak się okazało -same wybrały właściciela. Eksperci przyjęli to bez zdziwienia. W dalszej części dnia: numerologia. Potencjały zapisane w liczbach, które wiedzą o człowieku więcej niż niejedna analiza SWOT i nie wymagają audytu.…

0 Komentarzy