Skarpetka
Przyłapałam dziś psa na tarmoszeniu skarpet. Nasza pracowita psinka Madzia zdjęła skarpetki z suszarki do prania. Nazwijmy to... hmmm... segregowała pranie I wtedy przypomniałam sobie, że mamy taką zabawę. Zasady są proste: moja córka mówi jakieś słowo, a mi od razu przypomina się piosenka i zaczynam ją śpiewać . Przykład: - "niebieski " .... więc chodź pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko.... - "biedronka" .... biedroneczki są w kropeczki... Itd . Proste co nie ? Niedawno do naszej zabawy dołączyła moja siostra, z radosnym okrzykiem: - oooo fajne. Ja też chcę! Ja też! No to teraz ja wymyślam słówko! Ona słówko, ja piosenkę. Ona słówko, ja piosenkę. I tak się radośnie bawiłyśmy, aż do niedawna, gdy moja córka powiedziała: - Ha! A znasz piosenkę ze słowem skarpetka? No i… kurde, nie znam Od tamtej pory mam jakąś blokadę…