Masaż

Przypomniałam sobie o tym jak dawno, dawno temu wybrałam się na masaż , żeby jak to się ładnie mówi, podarować sobie odrobinę luksusu. Ciało, od szyi w dół az po same stopy poszło na masaż a głowa została w domu i w pracy. Nie wiem jak to głowa zrobiła, że była w dwóch miejscach na raz ale w trzecie czyli na masaż w tym samym czasie nie dotarła. Myśli krążyły jak szalone pomiędzy tym co trzeba kupić na obiad a tym co robiłam w pracy i co mam zrobić następnego dnia. Wyszłam po masażu trochę wkurzona na siebie bo nie czułam się zrelaksowana i wtedy zobaczyłam na chodniku śpiącego psa. Na środku chodnika. Nogi wywalone do góry, uśmiech na pysku. Pełen relaks. Wtedy zrozumiałam, że ten pies całym sobą jest w tym miejscu, w tym odpoczynku, w tej drzemce. Cały…

0 Komentarzy

Krytyka

Kot o oceniającym spojrzeniu. Spotkałam kiedyś pięknego kota. Jak to kot przyszedł na głaskanie kiedy chciał i poszedł kiedy chciał. Jeśli sposób głaskania mu nie odpowiadał to wyraźnie to komunikował głosem albo spojrzeniem. Była w tym wyraźna ocena a nierzadko krytyka. Teraz czytam książkę "Buszujacy w zbożu" , autor: J.D. Salinger i ta książka porusza wiele wątków ale jeden szczególnie przykuł moją uwagę. Holden, młody chłopak, który zwiał ze szkoły , włóczy się przez jakiś czas po mieście i pakuje w różne sytuacje ale w książce dużo wylewa z siebie krytyki wobec ludzi, których spotyka m.in. krytykuje kolegę z pokoju, dziewczyny z którymi się spotyka, nauczycieli, starszego brata, który pracuje jako pisarz w Hollywood, windziarza, który go pobił (no tu powód do krytyki jest bolesny) a potem pod koniec książki stwierdza, że w sumie to nawet tęskni za tymi osobami.…

0 Komentarzy

Buka

Pamiętasz Buke z Muminków ? Niedawno widziałam ją gdy byłam na spacerze . Przypatrywała mi się z pewnej odległości. Zapytałam czy mogę jej zrobić zdjęcie. Była zaskoczona ale zgodziła się. Mówią, że Buka to uosobienie odosobnienia, że Ziemia pod nią zamarza, że jej lodowata obecność wprawia innych w poczucie beznadziei. Gdy w ostatnich dniach zrobiło się w Polsce zimno to pomyslałam sobie, że może to Buka przyszła. Potem jeszcze przypomniałam sobie Kaja i Królowa Śniegu. O tym jak zla Królowa zamieniła serce Kaja w sopel lodu. Serio?? - pomyślałam. Buka albo Królowa Śniegu mogą ot tak wpływać na nasze samopoczucie, nastawienie do świata albo na to co mamy w sercu? A Ty jak myślisz, kto decyduje o naszym nastawieniu, humorze, emocjach?

0 Komentarzy

Pierwszy raz

Zastanawiałam się ostatnio nad tym, że gdy jesteśmy dziećmi, nastolatkami albo młodymi dorosłymi to zauważamy pierwsze razy. Albo nasze otoczenie je zauważa. Często pierwsze razy są okazją do świętowania. Np. pierwszy krok , pierwsze wypowiedziane słowo, pierwszy dzień w szkole, pierwsza Komunia, pierwszy samodzielny wyjazd na kolonie lub obóz , pierwszy egzamin, teeenn pierwszy raz i wiele innych historii związanych z tym,, że coś robimy po raz pierwszy. Potem stajemy się dorośli, wiecie tacy stabilnie dorośli i jakby zapominamy o zauważaniu tych pierwszych razów. Pomyślałam o minionym roku i zastanawiałam się czy były rzeczy, które robiłam po raz pierwszy. A jakże. Były i to fajne. I fajnie to zauważać. Pierwszy raz obejrzałam musical METRO na żywo. Piosenki znam i lubię ale obejrzeć taki musical na żywo to o wiele lepsze doznania. Można poczuć całą sobą muzykę i emocje. Pierwszy raz…

0 Komentarzy