Nowe miejsce, nowe smaki

Żeby życie miało smaczek, warto czasem wybrać się w nowe miejsce. I tak zrobiłyśmy. Najpierw spacer wśród zieleni w Chojnowskim Parku Krajobrazowym, a potem uczta dla podniebienia: obiad w restauracji w której jeszcze nie byłyśmy wcześniej.   Wybrałyśmy różne dania z karty, żeby spróbować różnych smakołyków. Jedne to znane dania, ale w nowej, zaskakującej odsłonie np. placek ziemniaczany z wędzoną sieją albo tatar podany z chrupiącym czosnkowym chrustem. Inne nie zaskoczyły nas podaniem ale smakiem oczarowały. Wyśmienite tagliatelle z krewetkami i kwiatem cukinii zachwyca lekkością, a focaccia z pastą z suszonych pomidorów czy ciemnych oliwek to prawdziwa uczta dla zmysłów. Na szczęście na deser jest osobna kieszonka w żołądku to było miejsce na słodkie dopełnienie chwili. Kawa, racuchy z malinowym musem i obłędnie czekoladowy fondant. Oooch i aaach. Kucharz doskonale wie, co robi. Wszystko było mmmmmm pyszne . A jedzenie…

0 Komentarzy

Koty – mistrzowie dolce far niente

Piątek, sobota, niedziela to już całkiem długi weekend. Może to dobry czas na odpoczynek? Koty wiedzą to, o czym my często zapominamy. Wiedzą, że odpoczynek nie jest stratą czasu, lecz jego najpełniejszym smakiem. Jest ważną częścią życia. Leżą, zwisają, wpatrują się w pustkę, jakby cały świat miał czekać, aż one skończą swoje „nicnierobienie”. I mają rację, bo przecież wszystko, co ważne, wydarza się dopiero wtedy, gdy pozwolimy sobie zatrzymać się na chwilę. Mam dwa koty to mam okazję, żeby często obserwować te piękne i mądre zwierzaki oraz czerpać z ich kociej mądrości. Koty są jak mistrzowie medytacji – w swoim bezruchu i ciszy przypominają nam, że życie nie musi być ciągłym biegiem. Umiejętność odpoczywania to jak mięsień, który warto trenować. Bo tylko wtedy, gdy potrafimy być w „nic”, możemy naprawdę być we „wszystko”. A Ty? Jak lubisz odpoczywać?

0 Komentarzy

Jarzębina – lekcja życia i pracy zespołowej

Obserwowałam dziś rosnącą niedaleko nas jarzębinę. Jej owoce skojarzyły mi się z zespołem, grupą. Każdy ma swoje miejsce i każdy jest istotny. Rosną bo współdziała wiele czynników m.in. słońce, deszcz, jest ziemia i ktoś kiedyś zasadził to drzewo W przyrodzie wszystko ma swój czas. Jarzębina, zanim rozbłyśnie intensywną czerwienią, napotyka wiosenne chłody, letnie burze i długie dni wzrastania ale otrzymuje też promienie słońca, odżywcze składniki z gleby i wodę. Tak samo jest w zespole - dojrzałość nie rodzi się z dnia na dzień. Owoce jarzebiny przypominają, że siłą jest różnorodność. Niby wyglądamy podobnie a każdy wnosi coś innego i dopiero wspólnie tworzymy pełnię. Owoc pracy zespołu dojrzewa najlepiej tam, gdzie panuje zaufanie, a kontrola jest jak ciepły deszcz - wspierająca, a nie dławiąca. Dojrzałość to wiedzieć, kiedy interweniować, a kiedy pozwolić rosnąć. Prawdziwe i długotrwałe efekty wymagają cierpliwości, troski i…

0 Komentarzy

Grzybnia

W lesie znalazłam dzis pięknego grzyba i przypomniałam sobie o tym, że pod ściółką jest niewidoczna grzybnia z której wyrastają grzyby. I pomyślałam o dzisiejszym spotkaniu z moimi kuzynkami. O tym, że mamy wspólne korzenie, że jesteśmy połączone taką niewidoczną grzybnią. Tak jak grzyb wyrasta z ukrytej sieci, tak my wyrastamy z historii, które nas splatają. A grzybnia jest jak nasi przodkowie – nasze korzenie, których nie widać, a które nas karmią i łączą. Dziś, na spotkaniu z kuzynkami, czułam tę samą siłę, siłę korzeni. Jestem wdzięczna za korzenie i za więzi rodzinne, które pielęgnujemy.

0 Komentarzy