Maraton sztafet i sztafeta pokoleń
Maraton sztafet i sztafeta pokoleń Miałam w sobotę zaszczyt kibicować 2 drużynom Magenta Team i Magenta Team Pokolenie T. Piękne doświadczenie. Podziwiam biegaczy. Dużo dali z siebie i czuć było w powietrzu ducha walki oraz widać było działanie zespołowe. Pomiędzy dopingowaniem znalazł się też czas na rozmowy o życiu. Usłyszałam duzo pięknych historii m.in. o tym jak jedna dojrzała, samodzielna mama zastanawiała się jak to wyjdzie jeśli pozwoli młodzieży ogarnąć imprezę urodzinową. W swojej mądrości odpuściła kontrolę, zaufała dzieciom, właściwie to dorosłym juz dzieciom. Impreza udała się znakomicie. Pomyślałam o zaufaniu, odwadze i oddawaniu kontroli. Przypomniałam sobie określenie, które już rzadko pojawia się w rozmowach: sztafeta pokoleń — piękne, a zarazem poruszające wyrażenie. Przypomina mi, że życie to nie sprint, lecz bieg długodystansowy, w którym każdy z nas przez chwilę niesie pałeczkę i każdy ma znaczenie. To, co przekazujemy dalej…