Maraton sztafet i sztafeta pokoleń

Maraton sztafet i sztafeta pokoleń Miałam w sobotę zaszczyt kibicować 2 drużynom Magenta Team i Magenta Team Pokolenie T. Piękne doświadczenie. Podziwiam biegaczy. Dużo dali z siebie i czuć było w powietrzu ducha walki oraz widać było działanie zespołowe. Pomiędzy dopingowaniem znalazł się też czas na rozmowy o życiu. Usłyszałam duzo pięknych historii m.in. o tym jak jedna dojrzała, samodzielna mama zastanawiała się jak to wyjdzie jeśli pozwoli młodzieży ogarnąć imprezę urodzinową. W swojej mądrości odpuściła kontrolę, zaufała dzieciom, właściwie to dorosłym juz dzieciom. Impreza udała się znakomicie. Pomyślałam o zaufaniu, odwadze i oddawaniu kontroli. Przypomniałam sobie określenie, które już rzadko pojawia się w rozmowach: sztafeta pokoleń — piękne, a zarazem poruszające wyrażenie. Przypomina mi, że życie to nie sprint, lecz bieg długodystansowy, w którym każdy z nas przez chwilę niesie pałeczkę i każdy ma znaczenie. To, co przekazujemy dalej…

0 Komentarzy

Przesilenie wiosenne w powietrzu.

Rano znajoma powiedziała, że czuje od kilku tygodni duże zmęczenie. Moje myśli poszybowały w kierunku terapii czaszkowo krzyżowej. Nie zastanawiałam się czemu akurat o tym pomyślałam. Ale poczułam , że warto o tym powiedzieć więc powiedziałam. Skorzystała, szybko zapisała się na wizytę a potem wróciła do mnie z informacją, że tego jej było potrzeba, że czuje się lepiej. A mi skrzydła urosły i baterie się doładowały od tej wiadomości . Aż miałam przyjemne ciarki na ciele gdy słuchałam nagranej przez nią wiadomości. Potem kolega opowiedział, że zauważa u siebie różne , niby drobne objawy które go męczą i martwią i dodał, że czuje, że niedużo czasu mu zostało . Zimny dreszcz przeszył powietrze. Aż wstrzymałam oddech. To jeszcze młody człowiek , tuż po czterdziestce. A gdy wychodziłam z pracy to spotkałam koleżankę, która powiedziała, że dopadł ją syndrom SKS ...…

0 Komentarzy

Era Wodnika

Wiele znaków na ziemi i niebie wskazuje, że ciągnie mnie nad morze ale moja kobieca intuicja podpowiada, że w tych znakach jest jeszcze coś głębiej, coś więcej, coś od wszechświata. W marcu byłam na koncercie Czerwonych Gitar i piosenka jaka brzmi w moich uszach to: "Trzecia miłość-żagle " i nucę sobie tak od rana: ... na skrzydłach żagli w brzask płyniemy tak..." Uhmm, wcale nie te najbardziej popularne np. , "Matura", "Anna Maria" czy "Dozwolone do lat 18" a właśnie wodne klimaty i "Trzecia miłość-żagle". W kwietniu obejrzałam musical "Hair " i jeden utwór się przykleił do moich uszu i myśli : "Aquarius". To już coś więcej niż woda. To cała Era Wodnika. A kto jest spod znaku wodnika? No kto? JA Wczoraj na rachunku z restauracji piękny dopisek: "Nie bój się burzy- to ona sprawia, że fale wznoszą cię…

0 Komentarzy

Zachwyt

Poszłam na spacer. Zanim zobaczyłam te piękne, różowe kwiaty to już z daleka czułam ich cudny zapach. Uwielbiam wiosną te kolorowe drzewa obsypane kwiatami. I przyszła taka refleksja: czy gdybyśmy mieli wiosnę i takie kwitnące drzewa przez cały rok to potrafilibyśmy trwać w tym zachwycie? Idąc dalej tym tropem pomyślałam o podmiotach i przedmiotach mniej sezonowych np znajomi, rodzina, mieszkanie, samochód. Łatwo zachwycać się nowym mieszkaniem, nowym samochodem czy noworodkiem. Z czasem jednak emocje opadają. Zachwyt przechodzi w codzienność. Czy codzienność potrafi zachwycać? Jak się tak zastanowić to przecież codzienność nie trwa cały czas .Codzienność też jest sezonowa bo codziennie jest inny nowy dzień . Tylko sezony krótsze niż w porach roku. Rozejrzyj się wokół siebie. Co z codzienności może Cię dziś zachwycić ?

0 Komentarzy