Nowe miejsce, nowe smaki
Żeby życie miało smaczek, warto czasem wybrać się w nowe miejsce. I tak zrobiłyśmy. Najpierw spacer wśród zieleni w Chojnowskim Parku Krajobrazowym, a potem uczta dla podniebienia: obiad w restauracji w której jeszcze nie byłyśmy wcześniej. Wybrałyśmy różne dania z karty, żeby spróbować różnych smakołyków. Jedne to znane dania, ale w nowej, zaskakującej odsłonie np. placek ziemniaczany z wędzoną sieją albo tatar podany z chrupiącym czosnkowym chrustem. Inne nie zaskoczyły nas podaniem ale smakiem oczarowały. Wyśmienite tagliatelle z krewetkami i kwiatem cukinii zachwyca lekkością, a focaccia z pastą z suszonych pomidorów czy ciemnych oliwek to prawdziwa uczta dla zmysłów. Na szczęście na deser jest osobna kieszonka w żołądku to było miejsce na słodkie dopełnienie chwili. Kawa, racuchy z malinowym musem i obłędnie czekoladowy fondant. Oooch i aaach. Kucharz doskonale wie, co robi. Wszystko było mmmmmm pyszne . A jedzenie…