Zmęczenie

Nie wiem czy to kwestia jesieni czy coś innego ale w tym miesiącu mocno czuję zmęczenie a w tym tygodniu to jakoś bardzo, bardzo. Jakby zmęczenie próbowało wsunąć się w każda cząstkę mnie. Patrzę dziś na naszego kota, na to jak śpi na krześle. I myślę sobie, że zmęczenie czasem przychodzi cicho jak kot. Nieproszone. Zwija się w kłębek w kącie dnia i zasłania oczy przed światłem, jakby chciało powiedzieć: „dość na dziś”. Może właśnie w tym jest jego mądrość? Mi zmęczenie przypomina o tym, że jesteśmy ludźmi, a nie nieustannym ruchem. Zauważam, że siła rośnie tam, gdzie ktoś pozwala sobie choć na chwilę zasnąć jak kot na krześle . Jak skulony i spokojny kot. Dziś uczę się słuchać zmęczenia zamiast z nim walczyć. A Ty co dziś robisz?

0 Komentarzy

Dwanaście kobiet. Dwanaście historii.

Spotkały się na granicy. Spotkaly się "pomiędzy ". A granica może dla każdej z nich oznaczać coś innego. Dla jednej to koniec jakiegoś etapu, dla drugiej początek. Dla trzeciej to próg odwagi, dla czwartej miejsce, gdzie trzeba odłożyć myślenie o innych i zauważyć siebie. Każda kobieta, jak przystalo na wróżki w bajkach, przyniosła coś ze sobą na to spotkanie. Przyniosly talenty, które są jak iskry w ciemności. Kreatywność. Odwagę. Umiejętność budowania i burzenia, kiedy przychodzi czas. Empatię, mądrość, cierpliwość. Iza - w jednej osobie cały warsztat świata. Jeśli cieknie kran to Iza naprawi. Jeśli gaśnie silnik to Iza znajdzie sposob aby odpalił. A i konfitury pyszne i wymyślne umie zrobić. Dla niej naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych. Ewa - w jej dłoniach plony z ogrodu trafiają prosto na salony. A uśmiechem i dobrym słowem karmi ludzi bardziej niż chlebem. Ania…

0 Komentarzy

Spokój

Omawiałam dziś ze znajomą pewien ważny temat. A, że akurat nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji, właściwie to pojawiła się pewna dramaturgia to ta mądra kobieta powiedziała: "tylko spokój może tu pomóc " I przypomniałam sobie słowa Taty, który mówił: "Tylko spokój może was uratować." Długo tego nie rozumiałam. Dziś wiem, że spokój to siła, która nie krzyczy, a jednak prowadzi. Wiem, że gdy nastaje spokój rodzą się odpowiedzi. Pozostaje nauczyć się słuchać.

0 Komentarzy

Hortensje bukietowe

Macie czasem wrażenie, że życie to zbiór opowieści ? Wczoraj kosilam trawnik. Rzadko w tym roku to robię więc było co kosić. Oj było. Ale i tak znalazłam chwilę, żeby popatrzeć na hortensje. I pomyślałam, że moda na rośliny zmienia się tak jak pory roku. Pamiętam, kiedy tuje były królowymi ogrodów. Równe rzędy zielonych ścian, niby eleganckie, a jednak jakieś… milczące. Dziś niektórzy mówią, że są passe. W ich miejsce pojawiły się inne rośliny m.in. hortensje bukietowe. I całe szczęście, że te kwiaty dotarły do Polski. Jest w nich jakaś lekkość . Każdy kwiat jest jak mała chmurka. Mam je w swoim ogrodzie i za każdym razem, gdy patrzę, czuję zachwyt i podziw. Bo one nie tylko kwitną, one opowiadają. O trwaniu mimo kapryśnej pogody. O pięknie, które sprawia wrażenie jakby nie wymagało wysiłku. Nasyciłam wzrok widokiem pięknych kwiatów a…

0 Komentarzy