Lot balonem
Pamiętasz swoje marzenia z dzieciństwa?Ja kilka pamiętam bardzo wyraźnie np :- Guma balonowa Donald z Pewexu.- Lalka Barbie.- Buty „czeszki”.- Zobaczyć wieżę Eiffla.- Spać w łóżku z baldachimem jak z Baśni tysiąca i jednej nocy.- Polecieć samolotem gdzieś daleko.- Spotykać ciekawych ludzi.- Podróżować.- Jeść bez ograniczeń truskawki prosto z krzaka. Był wśród tych marzeń także lot balonem.Jako mała dziewczynka wyobrażałam sobie, jak to jest unosić się nad światem.Jak wróżka. Jak w bajce o Piotrusiu Panie.Albo jak w filmie „Niekończąca się opowieść”.Pamiętasz ten film?Dziś pomyślałabym o tym trochę inaczej.Pomyślałam o unoszeniu się wysoko, tak, że wszystko na dole staje się cichsze, mniejsze, mniej pilne.To marzenie o lekkości, o powietrzu, które niesie, o chwili, w której można zobaczyć więcej bo patrzy się z innej wysokości.Nie o ucieczce.O perspektywie.O tym, żeby na moment wznieść się ponad codzienność i zobaczyć swoje życie jak krajobraz:z…