Spotkania
Siedziałam w sobotę przy ognisku w Leśnym Zakątku i patrzyłam w ogień. Słuchałam, jak cicho trzaskają iskry i pomyślałam, że chyba najbardziej lubię właśnie takie chwile. Przy ognisku historie płyną inaczej. Jest w nich więcej ciszy i więcej uważności. Mniej pośpiechu. A człowiek staje się jakiś ciekawszy.Może dlatego kilka godzin wcześniej, kiedy zamknęłam książkę „Notatki z podłogi”, pomyślałam o czymś, co zdarzyło mi się drugi raz w tym życiu.Chciałabym poznać człowieka, który ją napisał.Nie tylko przeczytać kolejny wywiad czy obejrzeć zdjęcie na okładce, ale usiąść gdzieś obok, posłuchać, jak opowiada o świecie i o tym, co doprowadziło go do napisania właśnie tej historii.Pierwszy raz miałam takie pragnienie po przeczytaniu „Czarodzieje mogą wszystko”. I to spotkanie rzeczywiście się wydarzyło. Było piękne. Mam nadzieję, że tym razem również los ułoży taką możliwość.Pomyślałam dziś, że mam niezwykły przywilej żyć w czasach, w których…