Om Swastiastu!
Pomysł na ten wyjazd powstał w ubiegłym roku. Na początku był tylko zarysem planu. Wiadome było, że Indonezja i kobiety a reszta tej układanki przychodziła krok po kroku. Zapisałam się w ramach prezentu urodzinowego dla siebie samej. Jedni powiedzą: wow. Inni: fanaberia albo że to egoistyczne. Każdy przecież może mieć swoją perspektywę. Pozwól im. Ja jestem ciekawa, o czym będzie ten wyjazd. Jest nas 15 kobiet. W różnym wieku, z różnych miejsc ale w tej wspólnej podróży do siebie. Podróż intensywna. Z przesiadką w Dubaju i z przekroczeniem równika. Ten równik nie pojawia się tu przypadkiem. Jest symboliczny ale ten symbol jest dla każdej z nas pewnie trochę inny. W tej podróży symboli jest więcej i pojawiają się we właściwym momencie. Do willi na Bali dotarłyśmy już po zmroku. A jednak nawet na pograniczu dnia i nocy czułam piękno tego…